Eksperyment randka

Założenia i cele: 

  1. Poznać kogoś bez wstępnej weryfikacji poprzez chociażby korespondencję.
  2. Uważnie słuchać.
  3. Przełamać własne stereotypy.
  4. Otworzyć się na nowe możliwości.
  5. Czas trwania badania- minimum 60 minut.

 

Wyniki:

  1.  Brak wstępnej weryfikacji wyklucza możliwość sprawdzenia czy jednostki nadają na tych samych falach.
  2. Nie można słuchać uważnie osoby, której życiorys Cię nie interesuje lub nie intryguje.
  3. Przełamano jeden stereotyp. Wyższe wykształcenie nie jest wyznacznikiem inteligencji i elokwencji.
  4. Na podstawie powyższych wyników należy jednoznacznie stwierdzić, iż nie ma możliwości poszerzenia horyzontów poprzez kontakt z osobą, która nie wzbudza żadnego zainteresowania.
  5. W obliczu sytuacji trudnej exodus jest nieunikniony.

 

Podsumowanie i wnioski:

Niniejszy eksperyment umocnił mnie w przekonaniu, że należy wstępnie poznać daną osobę. Kilka rozmów telefonicznych, kilkanaście wiadomości. Dobrze jest zbudować coś na zasadzie więzi. Czy warto chodzić na takie randki? Tak. Chociażby dla słów : Jesteś śliczniejsza niż na zdjęciach… 🙂

Miły facet. Po prostu nie dla mnie.

Reklamy

9 thoughts on “Eksperyment randka

  1. .. Moje wnioski prawie codzienne z badań terenowych prowadzonych kiedyś kilka razy dziennie a obecnie szczęśliwie rzadziej .. Czas trwania badania – przeważnie od 60 do 90 minut z prysznicem włącznie 😉 .. (1) do każdych fal można się dostroić, (2) zainteresować można się wszystkim , (3) nie jest i nie było, zgoda 🙂 , (4) zawsze czegoś się dowiaduję, choćby o sobie 🙂 – w najgorszym wypadku w wiedzy się utwierdzam (5) nieunikniony lecz nie zawsze możliwy 🙂 …. Buziaki 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

      1. Och! To był bardzo poważny komentarz! 😉 .. Jedynym nużącym elementem tak prowadzonych badań jest przewidywalność lądującego na koniec w koszu na śmieci wyniku 🙂 .. I oczekiwanie .. Kończę – nie będę Ci tu śmiecić 🙂 .. Buziak, a.

        Polubione przez 2 ludzi

  2. Czasami mnie przerażasz. Zwłaszcza gdy podchodzisz do czegoś tak zupełnie na zimno. I jeszcze te wnioski – z tekstu wynika, że od samego początku chyba bardziej Cię ciekawiły, niż sam obiekt badań. Już pierwsze założenie skojarzyło mi się z jedzeniem karkówki. Jak już wspomniałem – na zimno. Przed upieczeniem. Wymazanej jedynie w ziołach, oliwie i odrobinie musztardy. Parafrazując Cię – pkt. 1 Spróbować zjeść porcję bez wstępnej weryfikacji czy to jest w ogóle jadalne. Pkt. 2 Uważnie przeżuwać. Pkt. 3 Przełamać własne słabości! 😀 Pkt. 4 Otworzyć się na nowe doznania. I wreszcie Pkt. 5 Czas trwania – do zwymiotowania 😀 To się nie mogło udać.

    Przystojny był chociaż? 😉

    Polubione przez 1 osoba

  3. Wiesz co mnie teraz zaintrygowało? Że Twoje słowa lekko alarmujące lekko zaniepokojone – zadziałały na mnie jak nagroda. W dużej mierze dlatego, że docelowo zawsze chciałam być okrutna, zła i podła a jestem emocjonalna nadmiernie. A jednak mam w sobie tę złą moc.
    Przystojny? Hmm. Wyglądał całkowicie normalnie z tego co kojarzę, nie przyglądałam mu się. To dziwne, ale nigdy nie oglądam na pierwszym spotkaniu faceta. Jeśli widzę się z nim drugi czy trzeci raz to wtedy tak.

    Polubienie

    1. To miała być nagroda 🙂 Takie żartobliwe puszczenie oka. Z tym „okrutna, zła i podła” to mnie teraz zaskoczyłaś. Z poprzednich tekstów wnioskowałbym, że charakteryzują Cię jednak inne cechy, w każdym razie nie tak skrajne ;P Tak więc, rozumiem, że troszkę się zagalopowałaś i podkoloryzowałaś to jaka zuua i niedobra jesteś… to pewnie przez emocje zwiazane z nagrodą 😉

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s