O nałogu, pozytywnie.

Śpię drugą dobę, albo trzecią, nie pamiętam. Naprawdę rzadko, łamie mnie do tego stopnia, kiedy nie mogę wstać z łóżka, nawet tylko po to, by zjeść. Na widok mięsa skręca mnie w żołądku i za uszami, a to już ewidentny dowód, że jestem chora, na serio. Jako, że uwielbiam się nad sobą rozczulać, śmiem twierdzić, że jestem najbardziej chora z wszystkich chorych.

Jednak zjeść trzeba i tu dochodzimy do kwestii nałogu. Spałabym kolejną dobę, gdyby nie fakt, że skończyły mi się papierosy. Zmotywowało mnie to do tego stopnia, że wypiłam kawę, poszłam pod prysznic, ubrałam się, a nawet – zrobiłam sobie minimalistyczny makijaż. I ruszyłam do sklepu. Jak to w życiu bywa, gdy człowiek czuje się do dupy, pogoda jest piękna. Zazdrościłam tym wszystkim zdrowym ludziom, nawet tego, że stoją w kolejce bez większego problemu. Ja umierałam. Nadludzki wysiłek, ale czego się nie robi dla L&M ów forward. Klikam sobie miętkę i zdrowotna smuga koi moje zjebane gardło.

Kupiłam sobie też produkty na placuszki z twarogiem, na które natknęłam się, podczas przeglądania postów tutaj. Są pyszne z bananem. Toteż zjadłam. Nie zje dziś za to, nic ciepłego, moja babcia klientka, bo chociaż dziś jest Pay Day, nie dam rady zmotywować się na tyle, by do niej ruszyć. Może gdybym nie miała na nałogi, ale niestety (dla niej) jeszcze mam.

Jestem mega zła na to swoje ubezwłasnowolnienie. Miałam plany na weekend, które dalekie były od picia wina w łóżku i słuchania smutnych piosenek. Miało być aktywnie. Miało być kreatywnie i twórczo. Miało być.

Mam za to dużo czasu na przemyślenia. Ułożyłam w głowie piękny plan na swoją przyszłość. Bez ludzi z przeszłości, bez badoo i tindera, bez iluzji.

Reklamy

2 thoughts on “O nałogu, pozytywnie.

  1. Przewertowałam całą dotychczasową zawartość tej strony i uznałam, że totalnie przemawia do mnie Twoja osoba i zostanę tu na dłużej! Próbowałam komentować wcześniejsze posty pomiędzy klientami, ale nie wyszło, więc podejmę próbę po powrocie z pracy:)
    Co do nałogu – nic tak nie mobilizuje do ogarnięcia się jak pusta paczka:) Trzymam kciuki za realizację planu!

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Chciałabym napisać, że każda motywacja jest dobra, ale żeby nie było, że popieram palenie 😉
    Ja też w chorobie snuję wiele planów, nawet kilka (chociaż poczynionych w gorączce) udało się zrealizować 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s